Wyjazd na Kresy 2026.
Cześć VI – Wieczór w restauracji Kulpol – śpiew, wzruszenie i lwowski „ferment”.
Po pełnym wzruszeń i patriotycznych refleksji spotkaniu w Centrum Kultury Polskiej, uczestnicy przenieśli się do restauracji Kulpol, gdzie na Panią Karolinę Maczek czekała prawdziwa niespodzianka.
Zespół Lwowska Fala, wspólnie z właścicielem restauracji, przygotował dla Pani Karoliny wyjątkowy, muzyczny prezent. W ciepłej, serdecznej atmosferze, przy dźwiękach starych lwowskich melodii, sala Kulpolu na chwilę zamieniła się w przedwojenny Lwów – miasto, które żyje dziś już tylko we wspomnieniach, piosenkach i sercach Kresowiaków.
Zespół zaśpiewał piękne, klimatyczne pieśni rodem znad Pełtwi – pełne tego charakterystycznego, lwowskiego “za pan brat” humoru i czułości zarazem.
Wśród nich zabrzmiał też „Batiar ze Lwowa” – pieśń, która w samym swym tytule niesie ducha dawnego Lwowa: tego miasta gwarnego, wesołego, trochę zadziornego, ale zawsze wiernego i kochającego do bólu. Bo batiar to nie tylko ulicznik czy żartowniś spod lwowskiej bramy – to symbol tamtej niepowtarzalnej mieszanki honoru, humoru i przywiązania do miasta, którego już nie ma na mapie Polski, ale które nigdy nie zniknęło z polskich serc.
Śpiewano, wzruszano się, a niejedna łza – ta cicha, kresowa, przechowywana przez pokolenia – popłynęła przy wspólnym nuceniu starych zwrotek.
To był moment, w którym historia, pamięć o generale Maczku i Pamięć o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej połączyły się z żywą, wciąż bijącą tradycją lwowskiej piosenki – dowodząc, że duch Lwowa, mimo upływu lat i granic, wciąż tam, na Kresach, żyje i trwa.
Wieczór w Kulpolu stał się pięknym, muzycznym epilogiem tego wyjątkowego dnia – dnia pamięci, dumy i wzruszeń.
Serdeczne podziękowania należą się zespołowi Lwowska Fala za niezapomniane wykonanie i pielęgnowanie lwowskiej tradycji muzycznej, oraz właścicielowi restauracji Kulpol za gościnność i przygotowanie tej wzruszającej niespodzianki, która tak pięknie uwieńczyła cały dzień poświęcony pamięci generała Stanisława Maczka oraz Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
Bo jak mawiali starzy lwowiacy: “Poki we Lwowi śpiewajum – Lwów żyje.”
Podziękowania za wsparcie i współprace dla:
Patriotyczne Zagłębie
Mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego w tym Ząbkowice
Parafia Św Anny Glasgow
ks Leszek Rygiewicz SChr
Parafia Św Piotra
ks Marian Łękawa SAC
Polski Klub Historyczny w Szkocji / Polish History & Heritage Club
Towarzystwo Miłośników Dziedzictwa Kultury Polskiej „ZABYTEK”
Iza Czekaj
Marcin Mróz
Leszek Stryjak i Maciej Kamiński