Pomnik Marynarki Wojennej, cmentarz Dalbeth, Glasgow, Szkocja, marzec 2026.
Są miejsca, które mówią więcej niż jakiekolwiek słowa. Cmentarz Dalbeth w Glasgow jest jednym z nich.
W miniony piątek, działając w ramach stowarzyszenia Polish-Scottish Connections “PARASOL”, wziąłem udział w ceremonii, która głęboko mnie poruszyła. Na tym spokojnym szkockim cmentarzu, daleko od Polski, spoczywają ludzie, którzy całe życie oddali temu, żebyśmy dziś mogli żyć w wolnym kraju.
Mowa o polskich marynarzach – żołnierzach Polskiej Marynarki Wojennej i żeglarzach Polskiej Floty Handlowej. Walczyli na wszystkich morzach świata u boku aliantów. Kiedy wojna się skończyła, wielu z nich nie miało już do czego wracać. Zostali w Szkocji. Szkocja stała się ich nowym domem – a Dalbeth ich ostatnim portem.
W tym dniu odsłonięto tu odnowiony pomnik ku ich pamięci.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz, potomkowie polskich żołnierzy i marynarzy, przedstawiciele Sił Zbrojnych RP, Konsul Generalny RP w Edynburgu dr Mirosław Sycz, przedstawiciele organizacji polonijnych, osoby od lat pielęgnujące pamięć o polskich weteranach.oraz zastępca Prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski, który opowiedział o tym, czym dla tych ludzi była wierność Polsce – nawet z daleka, nawet na morzu, nawet gdy wszystko było przeciwko nim.
Pomnik odsłonili razem dr hab. Karol Polejowski i John Lassa – syn jednego z tych bohaterów, Bolesława Lassy. Ten moment był dla mnie szczególnie wzruszający.
Ojciec Marian Łękawa, duszpasterz Polonii w Glasgow, poświęcił pomnik i poprowadził modlitwę. Potem kwiaty, znicze, cisza. Taka cisza, w której czuć obecność tych, których już nie ma.
Całość rejestrowała Telewizja Republika.
Dziękuję wszystkim, którzy dbają o to, żeby ta historia nie odeszła w zapomnienie.